A A A

Zespół Radowiaka postawił bardzo trudne warunki Celulozie na ostatnim kroku do awansu do IV Ligi. Gospodarze potrzebują punktów jak tlenu, aby utrzymać się w klasie okręgowej, dlatego od pierwszych minut zagrali wysoko w pressingu spychając nas do obrony. Gospodarze otworzyli wynik w 20 minucie po golu Przemysława Brzeskiego. Brak skuteczności w naszej drużynie, dużo nerwów i nieporadność pozwoliły gospodarzom utrzymać wynik aż do 57 minuty. Wtedy po doskonałej asyście Migdala do bramki trafia kapitan Dawid Olszewski. Celuloza nie ciszy się długo z remisu, bo 67 minucie Marcin Kaczmarek wykorzystuje ponownie błąd stoperów i Radowiak prowadzi po raz drugi w tym spotkaniu.


Wtedy dzieje się magia. W 80 minucie Dorniak wpuszcza drugiego napastnika jakim jest Mateusz Banda. Ten w podziękowaniu strzela bramkę dwie minuty później na 2:2. Łapiemy mocny wiatr w żagle a Radowiak opada z sił. Najpierw Marcin Misun pięknym uderzeniem wprawia nas w euforie strzelając na 2:3, a na dwie minuty później Sebastian Jankowski ustala wynik meczu na 2:4. Otwieramy szampany i świętujemy z kibicami awans do IV Ligi.