O mistrzostwo klasy B

Wicelider nie zwalnia tempa

TS CELULOZA Kostrzyn nad Odrą – ORKAN Długoszyn 5:0 (1:0)

Bramki zdobyli:
45’ - Damian Krupa
65’ - Bartosz Bryja
66’ - Piotr Witkowski
68’ - Piotr Witkowski
90’ - Mateusz Lencewicz.
Widzów – około 100 osób.

TS „Celuloza”: Michał Naumowicz – Mateusz Niedźwiecki, Łukasz Dorniak, Jakub Wesołowski, Mateusz Nowak (46 min. Daniel Kusyk), Kamil Jaskóła (46 min. Krzysztof Wasilkiewicz), Tomasz Ogórek, Piotr Witkowski, Patryk Korpowski, Damian Krupa (46 min. Mateusz Lencewicz), Daniel Nagirny (46 min. Bartosz Bryja).

Jest faktem, że miejscowy zespół przez pełne 90 minut posiadał zdecydowaną przewagę, ale prezentowany tego dnia poziom gry i dyspozycja strzelecka miały wiele, bardzo wiele do życzenia. Zespół gości, który w tabeli zajmuje ostatnie miejsce, przystępował do tego meczu z obawą o jego końcowy wynik. A to, że skończyło się dla nich tylko przegraną pięcioma bramkami, mogą zawdzięczać tylko nonszalanckim zachowaniem się gospodarzy w strefie 16 metrów ich bramki. Podopieczni Łukasza Kostowieckiego dobrze grali tylko do 25 – 30 metra od bramki „Orkana”, bo im było bliżej do „świątyni” gości, tym więcej było nieporadności i braku pomysłowości na spokojne wykończenie akcji. O ile piłkarze „Orkana” w pierwszej połowie nie oddali żadnego celnego strzału do bramki strzeżonej przez Naumowicza, to i miejscowi też nie byli znacząco lepsi od nich. Oddane w I połowie tylko trzy celne lekkie strzały bez problemu wyłapywał golkiper „Orkana”, który w tym dniu stanął pomiędzy słupkami tylko w zastępstwie z uwagi na nieobecność kolegi. Oprócz tych celnych strzałów miejscowi przynajmniej w 4 – 5 znakomitych sytuacjach podbramkowych fatalnie przenosili piłkę nad poprzeczką rywala. Dochodziła już 44 minuta spotkania, a zmarznięci fani nadal nie mogli doczekać się pierwszej bramki. Szczęście uśmiechnęło się dopiero w 45 minucie, gdzie płaskie uderzenie Damiana Krupy z około 20 metrów zaskoczyło bramkarza „Orkana” i pomimo jego próby obrony, piłka tuż przy prawym słupku wpadła w końcu do siatki.

W przerwie w szatni TS „Celuloza” było „gorąco”, padło kilka gorzkich słów, gdzie dokonując zaangażowanie zawodników na boisku, motywowano ich przyśpieszenia tempa gry i nie lekceważenia rywala. Trener podjął słuszną decyzję o przystąpieniu do gry w II połowie meczu z wymianą czterech graczy.

W drugiej części spotkania młody zespół TS „Celuloza” nadal grał składną piłkę, ale wciąż brakowało w grze „mądrości”, a w ich poczynaniach było dużo nerwowości. Dopiero w okresie od 55 do 70 minuty, po przyspieszeniu tempa, gry kibice mogli trzykrotnie w przeciągu kilku minut poderwać się z siedzisk, by fetować zdobycze bramkowe. Najpierw w 65 minucie po akcji prawą stroną piłkę tuż przy słupku wpakował Bartosz Bryja i było 2:0. Minutę później na listę strzelców wpisał się Piotr Witkowski, który w 68 minucie ponownie pokonał bramkarza gości Dariusza Magdę. Przy 4:0 wicelider stworzył sobie kolejne cztery znakomite sytuacje do zdobycia goli, ale zabrakło skutecznego zagrania do lepiej ustawionego kolegi lub z 10 – 12 metrów trafiano w bramkarza. Ostatnią bramkę kibice ujrzeli w 90 minucie, gdzie po indywidualnej akcji gola zdobył Mateusz Lencewicz.

W przekroju całego spotkania piłkarze TS „Celuloza” posiadali olbrzymią przewagę w posiadaniu piłki i momentami grali wyłącznie na połowie boiska gości. Strzelono tylko, a może i aż, pięć bramek, ale na tle słabego rywala, w meczu mistrzowskim nie można prowadzić „treningowej gierki”. Była w tym spotkaniu okazja do jeszcze lepszego zgrania poszczególnych formacji zespołu oraz do znacznego powiększenia dorobku bramkowego i trzeba te elementy gry z zimną krwią wykorzystywać, bo rywale na swoich „małych” boiskach takiej litości już raczej nie mają i nadal będą próbować sprawić niespodziankę, by urwać chociażby „Celulozie” jeden punkt. Kostrzynian, którzy nie mogą już sobie pozwolić na powiększenie dotychczasowej 3 punktowej straty do liderującej „Spójni” II Ośno, czekają teraz dwa mecze wyjazdowe. Najpierw dniu 14.10 o godzinie 14.00 grać będą w Żubrowie z tamtejszą „Tęczą”, która w dotychczasowych jesiennych meczach u siebie jeszcze nie przegrała oraz w dniu 21.10. o godzinie 15.00 w Witnicy zmierzą się z rezerwami „Czarnych”. Jedno jest pewne, że jeżeli nadal chcą myśleć o awansie do „A” klasy, to muszą z tych spotkań wrócić do Kostrzyna nad Odrą z kompletem sześciu punktów.

Kibiców zapraszamy na kolejne spotkanie o mistrzostwo klasy „B” w którym TS „Celuloza” w dniu 28.10.2012 r. o godzinie 15.00 podejmować będzie „Walkę” Czarnów.

Wyniki VI kolejki: Czarni II Witnica – Tęcza Żubrów 3:2, Walka Czarnów – Warta Kołczyn 3:4, Spójnia II Ośno – KS Glisno 5:0, Spójnia II Smogóry – Zew Dąbroszyn 1:2

1 Spójnia II Ośno 6 16 14:3
2 TS CELULOZA Kostrzyn 6 13 24:4
3 Czarni II Witnica 6 10 15:11
4 Zew Dąbroszyn 6 10 13:11
5 Tęcza Żubrów 6 9 10:12
6 Walka Czarnów 6 8 11:10
7 KS Glisno 5 7 6:10
8 Warta Kołczyn 6 7 13:20
9 Spójnia III Smogóry 6 3 6:17
10 Orkan Długoszyn 5 0 8:27


Spotkania VII kolejki: Tęcza Żubrów – TS Celuloza 14.10. g. 14.00, Zew Dąbroszyn – Czarni II Witnica, KS Glisno – Spójnia III Smogóry, Warta Kołczyn – Spójnia II Ośno, Orkan Długoszyn – Walka Czarnów.

Z. Mendelski
Tworzenie stron WWW © - R. Hejnowicz & Dotka Webdesign