Kostrzyńscy wychowankowie


Miasto ma wielkie powody do dumy, że podczas zbliżających się Mistrzostw Europy w piłce nożnej, kostrzyńscy kibice będą mogli podziwiać w pierwszej „jedenastce” dwóch swoich zawodników , wychowanków miejscowej „Celulozy”. Miałem ogromny zaszczyt, będąc dyrektorem ZKS „Celuloza” , być z nimi, oglądać ich podczas zajęć i spotkań piłkarskich, prowadzić ich w sensie dalszego piłkarskiego rozwijania. Były to „złote czasy” dla naszej młodzieżowej piłki. W pierwszej kolejności to właśnie nasi młodzi wychowankowie: Dariusz Dudka, Dawid Kucharski, Grzegorz Wojtkowiak, czy też mój syn Michał Mendelski, trafili do znanej w Polsce szkółki piłkarstwa młodzieżowego KS „Amica” Wronki. Chłopcy Ci byli niezwykle utalentowani, a jako młodzi wychowankowie prowadzeni byli przez oddanych szkoleniowców. Duży wpływ na ich dalsze piłkarskie życie mieli oczywiście rodzice, dla których zaszczytem było aby synowie dalej się rozwijali i grali w czołowym klubie w Polsce. Z ojcem Dawida, Jankiem Kucharskim bardzo często byliśmy na meczach, nie opuściliśmy nigdy wywiadówki, dbając także o ich naukę. Naprawdę trzeba to było docenić. Jako młodzi sportowcy, zaraz po zajęciach szkolnych udawali się na treningi, w soboty, w niedziele, mecze mistrzowskie, sparingowe. W okresie ferii zimowych, czy też wakacji, wszyscy uczestniczyli w zgrupowaniach, zajęciach, turniejach, rzadko, przeważnie raz, góra dwa razy w miesiącu goszcząc w domu. Jako juniorzy młodsi i starsi, reprezentując „Amicę”, zdobywali mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski. Byliśmy bardzo dumni, wspólnie tworząc zagraną „kostrzyńską paczkę”. Znakomite kontakty miałem też z Jankiem Fabiańskim (razem byliśmy w wojsku) , ojcem Łukasza. Zaraz po skończeniu przez nich szkoły podstawowej woziliśmy ich na konsultacje do Szamotuł i Wronek. Z czwórki tej, to Grzegorz najpóźniej trafił do wroneckiego klubu. Nie zapomnę, jak namawiałem go w klasie maturalnej, by dołączył do swoich kolegów i bodajże w okresie zimowym był już maturzystą LO we Wronkach. Można wiele mówić o nich. A ile było też wyrzeczeń dla rodziców, szczególnie mamy były zapracowane, piorąc po nocach ciuchy i sportową odzież, prasując i pakując ich w niedzielny wieczór. Nie żałowało się tego, ale często było nam ich szkoda. Mieliśmy tak mało czasu dla siebie. Dzisiaj Darek i Grzegorz dostąpią zaszczytu reprezentowania Polski w EURO’2012. Także urodzony w kostrzyńskim szpitalu Łukasz, zapewne będzie bronił polskiej bramki podczas tych mistrzostw. Życzę mu tego z całego serca, by wygrał rywalizację ze Szczęsnym. To są wspaniali piłkarscy liderzy z Kostrzyna nad Odrą, nasi wychowankowie „Celulozy”, byli uczniowie kostrzyńskich szkół podstawowych nr 4 i 1. Dzisiaj są dobrze ustawieni, mają swoje rodziny, ale co najważniejsze, że gdzie by nie byli, zawsze podkreślają, że pochodzą z nadodrzańskiego grodu. Trzymajmy za nich kciuki, życząc im sukcesów podczas Mistrzostw Europy oraz godnego reprezentowania swoich piłkarskich klubów.

Zygmunt Mendelski, dyrektor MOSiR.
Tworzenie stron WWW © - R. Hejnowicz & Dotka Webdesign