Futsal - Z "piekła do nieba"

II liga futsalu. „Z piekła do nieba”. IKAA MOSiR TS „Celuloza” Kostrzyn nad Odrą vs UKS „Orlik Elegant” Mosina 7:5 (2:5). Dreszczowiec - tak można powiedzieć o tym spotkaniu. W Kostrzynie takiego meczu jeszcze nie było. Nikt z kibiców, zawodników, trenerów, a zwłaszcza gości z Mosiny nie spodziewał się takiego przebiegu meczu. Z uwagi na weekend „andrzejkowy”, na trybunach tylko 170 widzów, którzy i tak stworzyli niesamowitą atmosferę. Wśród gości m.in. Zbigniew Biedulski – z-ca burmistrza, Marek Lemański – v-ce prezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej w Zielonej Górze, Andrzej Kail – dyrektor marketingu Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Mirosław Wrzesiński – prezes firmy Colloseum Marketing Sport, Dariusz Czarny – prezes UKS „Dwójka”, Marek Markowski – właściciel firmy OK. – STYL, radni Rady Miasta – Piotr Dziekan, Bartłomiej Suski. W hali gościliśmy także redaktorów TVP Gorzów oraz radia „Zachód”.


Turniej PN
Turniej PN

Od pierwszego gwizdka sędziego miało być dla gospodarzy dobrze, bo w dotychczasowych spotkaniach w ramach II ligi, zespół z Mosiny „leżał” kostrzynianom. Ale rywale zaskoczyli miejscowych swoją dobrą i mądrą grą. Pierwsza połowa meczu to szok dla naszych piłkarzy i prawdziwy dramat dla kibiców. W 6, 9 i 12 minucie tracimy kolejne bramki i przegrywamy już 3:0. Nasi piłkarze grają słabo, ospale i powolnie, tworzone akcje są bardzo czytelne dla rywala, co bezlitośnie wykorzystują goście. Grają oni szybko, składnie i dynamicznie, dokonują szybkich 4 – osobowych zmian i można powiedzieć, że I połowa zdecydowanie należy do nich. Spiker Zygmunt Mendelski zachęca kibiców do wspierania drużyny, mobilizuje piłkarzy, ale gra po prostu się nie klei. Wreszcie w 13 minucie po dobrej akcji Marcin Adamczewski zdobywa pierwszą bramkę i daję na chwilę trochę nadziei na zmianę niekorzystnego wyniku. Niestety w ciągu zaledwie kolejnych dwóch minut goście ponownie trafiają do naszej bramki i jest 5:1. To już niestety pogrom, ale walczymy dalej. W 17 minucie pada druga bramka dla naszego zespołu, i przez chwilę nie wiadomo czy sędzia ją uzna (z chwilą uderzenia piłki do bramki był gwizdek sędziego), jednak na nasze szczęście bramka zostaje uznana i do szatni schodzimy z wynikiem 2:5. Brakowało w składzie Sebastiana Jankowskiego, który rozgrywał w tym czasie swój ligowy mecz w Seelow.
W szatni gospodarzy wręcz wrzało, u gości za drzwiami wesoło, radośnie. W przerwie kibice mogą oglądać występy grupy tanecznej Quest, a w naszej szatni trener Michał Mendelski dokonuje w głowach swoich zawodników „cudu” i na drugą połowę wychodzi już inny zespół, choć w tym samym składzie osobowym.
Tak jak mawiają wytrawni pokerzyści „karta po północy się odwraca” i tak było dziś na boisku. Od pierwszej minuty drugiej połowy kostrzynianie przejmują inicjatywę, spychając gości do głębokiej defensywy, goście tracą cały impet i gubią się coraz częściej popełniając mnóstwo błędów, uciekając się do fauli. W 24 minucie bramkę zdobywa Piotr Siembida, a za chwilę celnie do bramki trafia Marcin Adamczewski i mamy 4:5, a to już pozwala myśleć o walce o zwycięstwo zważywszy na to, iż gramy coraz lepiej, szybciej i skuteczniej. Po tej bramce na boisku robi się naprawdę gorąco, dosłownie i w przenośni. Mecz staje się coraz bardziej zacięty i nerwowy, a sędziowie wyraźnie nie potrafią zapanować na zawodnikami i niestety popełniają szereg błędów, co jeszcze bardziej podnosi atmosferę gry i wprowadza nerwowe zachowania zawodników i trenerów. Goście grają dość agresywnie i na ich koncie pojawiają się kolejne faule, które w konsekwencji kończą się rzutami karnymi. Trzy razy dostajemy szansę na zmianę wyniku po rzucie karnym przedłużonym, ale zbyt duża nerwowość na boisku sprawia, że nie wykorzystujemy żadnego. Nie zrażeni tym, atakujemy dalej i w efekcie końcówka meczu zdecydowanie należy do piłkarzy z Kostrzyna. W 32 i 36 na listę strzelców ponownie wpisuje się Piotr Siembida i po raz pierwszy w tym meczu IKAA MOSiR TS „Celuloza” wychodzi na prowadzenie. Przyjezdni w tym czasie meczu dwukrotnie mieli okazję do remisu, ale ofiarna postawa w bramce Marcina Buliczaka zapobiegła utracie gola. Goście są w głębokim szoku, załamani, a na ich nieszczęście jeszcze w 38 minucie kropkę nad „i” stawia wszędobylski Dawid Olszewski i mecz kończy się zwycięstwem 7:5.
To był horror. Piłkarze i trener Mosiny długo jeszcze nie opuszczali boiska, nie wierząc i nie wiedząc co się stało, i jak można było przegrać ten mecz. Kibice na trybunach wręcz oszaleli, dziękując „ swoim” gorącymi brawami . Zawodnicy w radosnym kole podziękowali sobie za włożone serce w mecz i za zdobycie 3 punktów, za „wyrwane” zwycięstwo.


KAA MOSiR TS „Celuloza” Kostrzyn wystąpił w składzie: Marcin Wasilewski (br.), Marcin Buliczak (br.), Dawid Olszewski, Valerii Popruha, Piotr Siembida, Artur Korman, Marcin Adamczewski, Krzysztof Chuchnowski, Mateusz Klimczak, Krzysztof Bednarek.
Trener: Michał Mendelski,
Kierownik drużyny: Władysław Kędzior,
Trener bramkarzy: Marek Wilczek,
Zabezpieczenie medyczne: Łukasz Markowski.


IKAA MOSiR TS „Celuloza” Kostrzyn - UKS „Orlik Elegant” Mosina 7:5 (2:5)
0:1 Szymon Wichtowski - 6’
0:2 Michał Śpiączka - 9’
0:3 Wojciech Majak - 12’
1:3 Marcin Adamczewski - 13’
1:4 Renard Nawrocki - 14’
1:5 Marcin Daszczuk - 15’
2:5 Valerii Popruha - 17’
3:5 Piotr Siembida - 24’
4:5 Marcin Adamczewski - 24’
5:5 Piotr Siembida - 32’
6:5 Piotr Siembida - 36’
7:5 Dawid Olszewski - 38’

 

Zespół IKAA MOSiR TS „Celuloza” Kostrzyn wspierają:

Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN Turniej PN
Tworzenie stron WWW © - M.Staniszewski & MOSiR